Monday, August 8, 2022

Polish: SWAT –

 

Zabójczy szał Charlesa Whitmana z Tower na University of Texas 1 sierpnia 1966 roku doprowadził do powstania S.W.A.T. zespoły w każdym większym mieście w Stanach Zjednoczonych. Podczas 90-minutowego oblężenia były strzelec wyborowy marines zastrzelił prawie 50 niewinnych osób, z których 17, w tym 8-miesięczny płód, umrze od ran. W latach pięćdziesiątych amerykańska telewizja zdawała się akceptować ideę idealnej rodziny, w takiej czy innej formie. Był „Ojciec wie najlepiej” z mądrym ojcem i jego zdroworozsądkową żoną wychowującą trójkę dzieci, dwie dziewczynki i chłopca”; były „Leave It To Beaver” i „Przygody Ozziego i Harriet”, oba podobne, ale z dwoma chłopcami; „The Donna Reed Show” z dziewczynką i chłopcem jako dziećmi; a nawet „Moi trzej synowie”, gdzie ojciec owdowiał. Ale bez względu na konfigurację, wszystkie miały jedną wspólną cechę: wszystkie przedstawiały popularny obraz tego, jak powinna wyglądać typowa „w pełni amerykańska” rodzina, szablon dla wszystkich oglądających. Rodzina Whitmanów by pasowała.

Whitmanowie byli typową amerykańską rodziną z wyższej klasy średniej. C. A. Whitman był samozwańczym człowiekiem, hydraulikiem, który dzięki ciężkiej pracy i determinacji, by odnieść sukces, zbudował własną, odnoszącą sukcesy firmę wodociągową. Był także zasłużonym obywatelem w gminie, wybitnym przywódcą społecznym, a swego czasu był przewodniczącym Izby Gospodarczej.

Miał doskonałą rodzinę, kochającą żonę Margaret, którą poślubił w ich rodzinnym mieście Savannah w stanie Georgia i mieli trzech synów, Charlesa juniora, Patricka i Johna. Wszyscy żyli szczęśliwie na South L Street w Lake Worth na Florydzie. Najstarszym synem był Charles Joseph Whitman. Urodził się 24 czerwca 1941 roku i był dokładnie tym, czym powinien być amerykański chłopiec. Był blondynem, przystojnym i bardzo inteligentnym, z wynikiem 138 na swoim IQ. test, gdy miał zaledwie 6 lat. Był dobrym uczniem w liceum św. Anny w West Palm Beach, ministrantem, podobnie jak jego bracia, w kościele rzymskokatolickim Najświętszego Serca i miotaczem ze swoją parafialną drużyną baseballową. Naukę gry na fortepianie rozpoczął w wieku 7 lat, a już pięć lat później, w wieku 12 lat, nie tylko opanował grę na fortepianie, ale także stał się jednym z najmłodszych, którzy dostali rangę harcerza. Karol i jego ojciec często jeździli na polowania i od najmłodszych lat uczono go, jak obchodzić się z bronią, jak ją konserwować i czyścić oraz jak ją szanować. Podobnie jak jego ojciec, Charles fascynował się bronią palną; jego ojciec miał w domu około 60 osób. Charles był doświadczonym strzelcem, potrafiącym „wyjąć oko wiewiórce z odległości pięćdziesięciu jardów”. Rodzina mieszkała wygodnie, w jednym z najładniejszych domów w okolicy. Miał nawet basen. Samochody Margaret były zawsze najnowszymi modelami, a chłopcy otrzymywali prezenty, takie jak broń, motocykle i inne, które C.A. uznał za stosowne. Byli idealną rodziną, a Charles był młodym mężczyzną, z którym każdy ojciec byłby szczęśliwy, gdyby zobaczył swoją córkę za mąż.

Ale za jasną fasadą była ciemność. C. A. Whitman rządził domem żelazną pięścią, apodyktyczny dyktator i bezkompromisowy autorytarny, który nie widział nic złego ani niezwykłego w używaniu emocjonalnego lub fizycznego znęcania się, jeśli którykolwiek członek jego rodziny nie przestrzegał drakońskich zasad, które ustanowił. Jako żywiciel rodziny, wymagający ojciec prosił o doskonałość od całej rodziny, w tym od żony Margaret, a gdy jego zestaw praw nie będzie przestrzegany, jego kary będą surowe, z biciem pięściami i pasami. „Wielokrotnie biłem żonę”, powiedział później C. A., „ale ją kochałem”. Karolowi udało się osiągnąć sukces, ponieważ zaniechanie tego skutkowałoby ciężkim pobiciem. Ćwicząc na pianinie, Charles był w pełni świadomy paska, który C. A. umieścił na pianinie na wysokości oczu. Bez wątpienia dążenie do zostania jednym z najmłodszych Skautów Orłów było wymuszone w podobny sposób. „Twarda miłość” C.A. zadziałała. „Nie sądzę, że dałem wystarczająco lanie, jeśli chcesz poznać prawdę na ten temat” – powiedział kiedyś. Tak, żyli we względnym luksusie, ale cena była wysoka, a problemy rodzinne stawały się zbyt wielkie dla najstarszego dziecka Whitmanów. Na początku 1959 roku Charles był z przyjaciółmi i był pijany. Kiedy zataczał się do domu, czekał na niego ojciec. Jego rozwścieczony ojciec pobił go bezlitośnie, a następnie wepchnął do basenu. Karol, mocno pobity i pijany, omal nie utonął. Dla Charlesa to był koniec. Musiał się wydostać, musiał uciec.

Dwa tygodnie przed swoimi 18 urodzinami uciekł. 6 lipca 1959 roku Charles, zachęcony przez matkę, wbrew woli ojca wstąpił do Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych. Podczas gdy Charles był w pociągu, który miał go zabrać do bazy rekrutacyjnej Korpusu Piechoty Morskiej Parris Island w Południowej Karolinie, jego ojciec dzwonił do jakiejś „oddziału rządu federalnego”, aby spróbować anulować zaciąg syna. Nie udało mu się.

Przyzwyczajony do dyscyplinowania w domu, Charles był dobrym żołnierzem piechoty morskiej, zdobywając medal za dobre zachowanie, medal ekspedycyjny korpusu piechoty morskiej i, co nie dziwi, odznakę strzelca wyborowego. Jego wynik w teście strzeleckim wyniósł 215 na 250 możliwych punktów. Stwierdzono również, że celował w szybkim strzelaniu z dużych odległości i że najwyraźniej był jeszcze dokładniejszy, gdy cel się poruszał. „Był dobrym żołnierzem piechoty morskiej” — wspomina kapitan Joseph Stanton, oficer wykonawczy 2. Dywizji Piechoty Morskiej. „Byłem pod wrażeniem. Byłem pewien, że będzie dobrym obywatelem. Program Edukacji Naukowej Marynarki Wojennej Zaciągów wydawał się idealny dla Charlesa. Jego wychowanie sprawiło, że postanowił zostać najlepszym żołnierzem piechoty morskiej, jakim mógł być, a ten program stypendialny pomógłby w osiągnięciu tego celu. Pozwoliło to marines uczęszczać na uniwersytet, a później zostać oficerami. Charles przystąpił do testu i zdał. Otrzymał stypendium na studia w zakresie inżynierii mechanicznej. Wybrał University of Texas w Austin, z kampusem o powierzchni 232 akrów, zielonym centrum handlowym i dachami z czerwonej dachówki, nad którymi góruje najwyższy gmach Austin, licząca 307 stóp wieża zegarowa w Beaux-Arts Building. Jego panoramiczny widok, obejmujący kampus i centrum miasta Austin, przyciągał 20 000 odwiedzających rocznie.

Kathy Frances Leissner Charles została przyjęta na uniwersytet 15 września 1961 roku iw bardzo krótkim czasie spotkała młodą kobietę o imieniu Kathy Frances Leissner, bystrą i ładną studentkę o dwa lata młodszą od niego. Była towarzyska, fajnie było z nią przebywać, a Charles się w niej zakochał. Po spędzeniu większości życia na przestrzeganiu zasad i przepisów, obowiązujących jego ojca lub marines, Charles doświadczył względnej wolności i niemal natychmiast zaczął wpadać w kłopoty. W jednym incydencie udał się z kilkoma przyjaciółmi na polowanie i kłusował nocą jelenia. Zwierzę zostało zaciągnięte z powrotem do dormitorium, zostawiając ślad krwi, a Charles wypatroszył je i oskórował pod prysznicem.

17 sierpnia 1962 Charles i Kathy pobrali się i przez jakiś czas zachowanie Charlesa zaczęło się poprawiać, ale nie na długo. Jego stopnie spadały, a kilka innych incydentów spowodowało, że marines wycofali jego stypendium i przywrócili go do czynnej służby na początku 1963 roku. Stacjonował w Camp Lejeune, bazie piechoty morskiej w Północnej Karolinie. Chociaż awansował na kaprala, nie był już dobrym żołnierzem piechoty morskiej. Półtora roku wolności, którym się cieszył, sprawiło, że nie był w stanie poradzić sobie ze strukturą i dyscypliną, której wymagali marines. Był też samotny i tęsknił za Kathy, która wciąż była w Teksasie i kończyła studia. Zaczął mieć pretensje do Marine Corp.

Wdawał się w bójki, coraz więcej hazardu i groził koledze z piechoty morskiej, który był mu winien pieniądze. Złapany z nielegalną bronią, Charles został postawiony przed sądem wojennym, a jego awans na kaprala został odebrany, co zmusiło go do powrotu do szeregowca. W grudniu 1964 został honorowo zwolniony. Charles wrócił do Austin, zdeterminowany, by się odkupić. Ponownie złożył podanie na University of Texas, tym razem na studia z zakresu inżynierii architektonicznej. Kathy była głównym żywicielem rodziny, a jej praca nauczycielska w Lanier High School zapewniała ubezpieczenie zdrowotne i pensję. Charles pracował również jako poborca ​​rachunków w Standard Finance Company, a następnie jako kasjer w Austin National Bank. Był także harcmistrzem-wolontariuszem w Austin Scout Troop 5.

Chociaż nienawidził swojego ojca za surową dyscyplinę i przemoc, jakiej dopuszczał się w swojej rodzinie, Charles znalazł się w tym samym wzorcu i stał się brutalny wobec Kathy. Karol był przerażony tym, co zrobił i przysiągł, że nie będzie taki sam jak jego ojciec. Zaczął prowadzić dziennik i zapisał w nim przypomnienie tego, jak powinien postępować mąż. Ale stawał się coraz bardziej sfrustrowany i doświadczał napadów gniewu, które niszczyły jego szacunek do samego siebie, już nadszarpnięty jego niepowodzeniem jako Marine i jako student. Dla wszystkich zewnętrznych pozorów Charles był pracowitym, kochającym i oddanym mężem, co było prawdą. Ale w środku ukrywał osobowość, która kipiała nienawiścią do samego siebie. Wiosną 1966 roku Margaret Whitman miała już dość fizycznego znęcania się męża i zadzwoniła do Charlesa, aby przyjechał do Lake Worth i pomógł jej przenieść się do Austin. Jego brat John również się przeprowadził, pozostawiając CA z tylko Patrickiem, który pracował dla rodzinnej firmy. Charlesowi wydawało się, że dysfunkcyjna rodzina, którą opuścił, by zacząć od nowa, poszła za nim. Nie pomogło, gdy ojciec Charlesa dzwonił kilka razy w tygodniu, prosząc go, by przekonał Margaret do powrotu do Lake Worth. Karol, już nękany lękami i depresją, zaczął się pogarszać.

Widząc, jak pogłębiały się ponure poglądy jej męża, Kathy wezwała go do szukania pomocy. Zobaczył dr Jana D. Cochruna, który przepisał Charlesowi Valium, a także skierował go do psychiatry z Uniwersyteckiego Centrum Zdrowia, dr Maurice Heatly. 29 marca 1966 roku Heatly zaczął spotykać się z Charlesem, a jego pacjent opowiedział o swojej nienawiści do ojca io tym, jak, podobnie jak jego ojciec, kilka razy pobił Kathy. Heatly czuł, że Charles „przecieka z wrogości”. Sam Karol obawiał się, że eksploduje i podejmował „intensywne wysiłki”, aby kontrolować swój rosnący temperament. Charles powiedział Heatly, że „myśli o wejściu na wieżę z karabinem na jelenie i strzelaniu do ludzi”. Heatly nie był szczególnie zaniepokojony. Wielu pacjentów wyrażało to samo pragnienie i była to powszechna fantazja. Gorąco namawiał Charlesa, aby wrócił w następnym tygodniu i jeszcze trochę porozmawiają. Karol nigdy nie wrócił.

Przez kilka następnych miesięcy Charles uczęszczał na zajęcia i do swojej pracy, wspomagany amfetaminą Dexedrine. Próbował najlepiej, jak mógł, ale nie mógł osiągnąć swojego celu. Spędzał bezsenne noce, ucząc się, ale leki uczyniły go nieefektywnym i jeszcze bardziej ucierpiało jego poczucie własnej wartości. Charles był pod ogromnym stresem, cierpiał na bóle głowy i coraz bardziej starał się poprawić siebie. Wciąż otrzymywał też telefony od znienawidzonego ojca, próbując przekonać matkę, by wróciła do Lake Worth. Co gorsza, amfetamina, którą brał, powodowała, że ​​jego wahania nastroju były coraz bardziej niestabilne.

Na zewnątrz Charles był prawie taki sam, ale w środku i niezauważony, w milczeniu wrzał z wściekłości, która miała eksplodować. 31 lipca 1966 był najgorętszym dniem w roku, temperatury sięgały górnych lat 90-tych. Tego ranka Charles wyszedł na zakupy, podczas gdy jego żona była w letniej pracy jako operator telefoniczny. Odwiedził sklep Davis's Hardware i kupił nóż Bowie i lornetkę, a następnie poszedł do sklepu 7-Eleven i kupił trochę konserw mięsnych. Odebrał Kathy z pracy i pojechali do stołówki Wyatt, gdzie pracowała jego matka Margaret. Zjedli z nią późny lunch, a potem odwiedzili swoich przyjaciół, Johna i Fran Morgan, którzy mieszkali w sąsiedztwie. Później rzucił Kathy z powrotem do pracy w Southwestern Bell na jej 18-22. Zmiana. Znowu poszedł na zakupy, kupując broń i amunicję.

W domu, pod adresem 906 Jewell Street, Charles usiadł przy maszynie do pisania i zaczął pisać list, aby wszystko wyjaśnić i pożegnać. Datowany w niedzielę, 31 lipca 1966, 18:45, zaczyna się: „Nie do końca rozumiem, co zmusza mnie do pisania tego listu. Być może chodzi o pozostawienie jakiegoś niejasnego powodu dla działań, które ostatnio wykonałem. W dzisiejszych czasach naprawdę nie rozumiem siebie. Powinienem być przeciętnym, rozsądnym i inteligentnym młodym mężczyzną. Jednak ostatnio (nie pamiętam, kiedy to się zaczęło) padłam ofiarą wielu niezwykłych i irracjonalnych myśli.” Później kontynuuje: „Po mojej śmierci chciałbym przeprowadzić sekcję zwłok, aby sprawdzić, czy nie ma widocznych zaburzeń fizycznych”. Mówi o swoich bólach głowy i stresie związanym z rozłąką rodziców, a następnie przechodzi do niektórych swoich najbliższych planów. „Po długim namyśle zdecydowałem się zabić moją żonę, Kathy, dziś wieczorem, po tym, jak odebrałem ją z pracy w firmie telekomunikacyjnej. Bardzo ją kocham i była dla mnie tak wspaniałą żoną, jaką mógłby mieć jakikolwiek mężczyzna. Najważniejszym powodem w moim umyśle jest to, że naprawdę nie uważam tego świata za wart życia, jestem gotów umrzeć i nie chcę zostawiać jej, by cierpiała w nim sama. Zamierzam ją zabić tak bezboleśnie, jak to tylko możliwe.” W dalszej części kontynuował: „Podobne powody skłoniły mnie do odebrania życia mojej matce. Nie sądzę, aby biedna kobieta kiedykolwiek cieszyła się życiem, do którego miała prawo. Była prostą młodą kobietą, która poślubiła bardzo zaborczego i dominującego mężczyznę.

W pewnym momencie dwaj przyjaciele jego i Kathy, Larry i Elaine Fuess, wpadli na chwilę. Odkryli, że odczuwa „szczególną ulgę z powodu czegoś – wiesz, jakby rozwiązał problem”. Para wyszła około 8:30, a Charles wyszedł wkrótce potem, by odebrać Kathy z pracy.

Po powrocie do domu Kathy była zmęczona i po krótkiej rozmowie telefonicznej poszła spać. Z jakiegoś powodu Charles postanowił nie zabijać jej właśnie wtedy. Zamiast tego pojechał do apartamentowca The Penthouse na Guadalupe Street, gdzie jego matka mieszkała w mieszkaniu 505. Margaret Whitman spotkała swojego syna w holu i oboje udali się na piąte piętro. Gdy tylko znaleźli się w mieszkaniu, Karol zaatakował matkę. Nie wiadomo dokładnie, co się stało, ale prawdopodobnie udusił ją do nieprzytomności, a następnie dźgnął ją w serce nożem myśliwskim. Doszło również do rozległego urazu tyłu głowy, ale nie przeprowadzono sekcji zwłok, więc nie wiadomo, czy została postrzelona w tył głowy, czy też uderzona ciężkim przedmiotem. Jednak żaden z sąsiadów nie zgłosił, że słyszał wystrzał lub coś podobnego.

Marta Margaret Whitman: Zaniósł ciało matki do sypialni i położył je na łóżku, a następnie podniósł pościel, aby wyglądało, jakby spała. Następnie napisał list, który zostawił obok jej ciała. Brzmiało: poniedziałek 8-1-66, 12:30.

KOGO TO MOŻE DOTYCZYĆ, właśnie odebrałam życie mojej mamie. Jestem bardzo zdenerwowany, że to zrobiłem. Czuję jednak, że skoro istnieje niebo, to na pewno tam jest. A jeśli nie ma później życia, uwolniłem ją od jej cierpienia tu na ziemi. Intensywna nienawiść, którą czuję do mojego ojca, jest nie do opisania. Moja matka dała temu mężczyźnie najlepsze 25 lat swojego życia, a ponieważ w końcu wzięła dość jego bicia, poniżenia, upokorzenia i cierpień, że jestem pewien, że nikt oprócz niej i on nigdy się nie dowie – aby go opuścić. Postanowił traktować ją jak dziwkę, z którą będziesz się sypiać, przyjąć jej przysługę, a następnie rzucić w zamian grosze. Bardzo mi przykro, że to jedyny sposób, jaki widziałem, by ulżyć jej cierpieniom, ale myślę, że tak było najlepiej. Niech nie będzie wątpliwości, że kochałem tę kobietę całym sercem. Jeśli istnieje Bóg, pozwól mu zrozumieć moje czyny i odpowiednio mnie osądzić.

Charlesa J. Whitmana.

Charles zostawił notatkę na drzwiach mieszkania dla gospodarza budynku. – Roy, nie muszę dzisiaj być w pracy, a wczoraj w nocy nie spałem. Chciałbym trochę odpocząć. Proszę nie przeszkadzaj mi. Dziękuję Ci. Pani Whitman. Charles wrócił do domu na 906 Jewell Street. Kathy spała, kiedy Charles wszedł do sypialni. W jego dłoni trzymał bagnet. Podszedł do śpiącej postaci żony i pięć razy wbił bagnet w jej pierś, po czym poszedł wrócił i dokończył list, który zaczął pisać, tym razem odręcznie, w którym napisał: „Wyobrażam sobie, że brutalnie zabiłem oboje moich bliskich. moja polisa ubezpieczeniowa na życie jest ważna, proszę spłacić moje długi... resztę anonimowo przekazać fundacji zdrowia psychicznego. Może badania mogą zapobiec dalszym tego typu tragediom. Na marginesie po lewej stronie listu Charles napisał „8-1-66, poniedziałek 3:00 rano. Oboje nie żyją”. Następnie Charles rozpoczął przygotowania do ostatniego aktu. Wziął swoją starą szafkę piechoty morskiej i zaczął ją ładować. Zapakował wystarczającą ilość jedzenia na kilka tygodni, konserwy mięsne, trzy galony wody, benzynę, noże, radio tranzystorowe, latarkę i baterie. - i broń.Był pistolet 9mm Luger, pistolet Galesi-Brescia i rewolwer Smith and Wesson Magnum .357. Dodał także karabin Remington kaliber .30 i karabin myśliwski 6mm Remington 700 z czterema mocami Luepold Luepold, za pomocą którego nawet niespecjalista może konsekwentnie trafić w sześciocalowy cel z 300 m. A Charles był doświadczonym strzelcem wyborowym.

O 5:45 Charles zadzwonił do przełożonego w Southwestern Bell i powiedział jej, że Kathy źle się czuje i że tego dnia nie będzie w pracy. Półtorej godziny później Charles udał się do Austin Rental Company i wynajął dwukołowy wózek transportowy, aby pomóc mu przenosić załadowaną szafkę. Potem uznał, że siła ognia, którą dysponuje, nie wystarczy, i od Davis’s Hardware kupił karabinek M-1 kaliber .30, informując sprzedawcę, że wybiera się na polowanie na świnie. Następnie udał się do Sears, gdzie kupił strzelbę o kalibrze 12 i odwiedził Chuck's Gun Shop, gdzie kupił około 30 magazynków na strzały do ​​nowego karabinu. Miał teraz około 700 rund.

Kiedy wrócił do domu, była godzina 10:30, zadzwonił do kafeterii Wyatt i powiedział pracodawcom matki, że nie będzie jej w pracy, ponieważ jest chora. Masakra w Teksasie: Wieża zegarowa na Uniwersytecie Teksańskim w Austin; Około 11 rano Charles zaczął przygotowywać się do swojego dnia. Nałożył na ubranie dwa kombinezony w kolorze khaki, po czym załadował szafkę na wózek i zawiózł go do samochodu. Pół godziny później Charles przybył do…przybył do kampusu University of Texas. Charles pokazał ochroniarzowi Jackowi Rodmanowi swoją kartę identyfikacyjną przewoźnika, którą zdobył jako asystent badawczy. Mówiąc Rodmanowi, że ma trochę sprzętu do rozładunku, dostał pozwolenie na strefę załadunku. Charles wszedł do głównego budynku, gdzie Vera Palmer musiała włączyć zasilanie windy, zanim Charles mógł wejść na górę. Wyszedł na 27. piętrze, jedno piętro poniżej tarasu widokowego, a następnie przeciągnął wózek i szafkę po pozostałych trzech krótkich kondygnacjach schodów na następne piętro.

W poniedziałek 1 sierpnia Edna Townsley miała wolny dzień, ale 51-letnia kobieta zapełniała miejsce w recepcji na tarasie widokowym. Jej zmiana miała się skończyć w południe, za niecałą godzinę drogi. Kiedy pojawił się Charles, ciągnąc wózek ze swoją szafką na nogi, Edna zapytała, czy ma identyfikator pracy na Uniwersytecie.

Karol natychmiast zaatakował kobietę, uderzając ją w głowę, najprawdopodobniej kolbą karabinu, z taką siłą, że oderwała część czaszki. Charles zaciągnął Ednę za kanapę i tam ją ukrył. Umrze kilka godzin później.

Chwilę później młoda para, Cheryl Botts i Don Walden, wyszła z tarasu widokowego, z którego podziwiali widok. Stał tam Whitman z karabinami w każdej ręce. Z jakiegoś powodu Charles ich nie zabił, ale po prostu pozwolił im odejść. Wymienili pozdrowienia i para podeszła do windy. Cheryl powiedziała później, że myślała, że ​​był tam, aby strzelać do gołębi.

Kiedy para wyszła, Charles przysunął biurko, by zablokować wejście na pokład, a potem wniósł swoją szafkę na krótkie schody prowadzące na taras widokowy. Tam otworzył schowek i zaczął rozładowywać swój arsenał, rozmieszczając broń i amunicję we wszystkich kierunkach na pokładzie, aby móc dobiec do niemal każdej pozycji i stamtąd strzelać.

Kiedy Charles to robi, M.J. Gabour, właściciel stacji paliw z Texarkany, i jego żona Mary, wchodzą po schodach wraz z dwoma synami, 16-letnim Markiem i 18-letnim Mikiem. Jest z nimi także siostra M.J., Marguerite Lamport i jej mąż William. Szóstka natrafiła na prowizoryczną barykadę i zaczęła odsuwać biurko. Dwóch chłopców wychyliło się przez drzwi, żeby zobaczyć, co się dzieje. Charles wycelował z obciętej strzelby i strzelił. Mark Gabour i jego ciotka Marguerite Lamport zginęli natychmiast.

Charles strzelił jeszcze co najmniej trzy razy. Mike Gabour został trafiony w szyję i ramię, po czym przewrócił się przez barierkę na innych członków rodziny. Został częściowo obezwładniony przez wybuch. Jego matka Mary również została pobita, co spowodowało jej trwałe kalectwo. M.J. i William sprowadzili rannych po schodach, a następnie pobiegli po pomoc.

Charles zaklinował drzwi na taras widokowy zamknięty wózkiem, a potem, z białą opaską na głowie, zwrócił uwagę na ludzi kręcących się poniżej. W ten upalny dzień wokół było mnóstwo ludzi. Podniósł swoją najcelniejszą broń, strzelbę z lunetą i wycelował w South Mall. Około 11:48 jego palec zaczął zaciskać się na spuście.

Claire Wilson miała 18 lat i była bardzo szczęśliwa. Kiedy szła przed Benedict Hall ze swoim chłopakiem, Thomasem Eckmanem, również 18-letnim, rozmawiali o prawidłowym odżywianiu, które powinna otrzymywać dla swojego nienarodzonego dziecka. Właśnie weszła w ósmy miesiąc ciąży.

Charles patrzył na nią przez potężny teleskop, gdy szła ścieżką. Celował ostrożnie, nie w głowę Claire, ale w jej brzuch. Nacisnął spust. Kula o dużej mocy wstrząsnęła nią, gdy przeszła przez jej brzuch i czaszkę jej nienarodzonego dziecka. Claire krzyknęła i upadła. Thomas, przerażony, odwrócił się, by pomóc i powiedział: „Kochanie!”, po czym nie powiedział nic więcej, gdy kolejna kula przeszyła mu klatkę piersiową.

Początkowo wydawało się, że nikt nie wie, co się dzieje. Słyszeli strzały z karabinu, ale odprawili ich, nie wiedząc, co to takiego. Wiele osób zatrzymało się i stało się stabilnymi celami dla Charlesa na wieży. Kiedy zaczęli zauważać, jak ludzie walili się na ziemię, uświadomili sobie, a panika zaczęła się rozprzestrzeniać. I ludzie upadli. Dr Robert Hamilton Boyer był wizytującym profesorem matematyki. 33-latek właśnie skończył miesięczną pracę nauczyciela w Meksyku i zamierzał przeprowadzić się do Anglii, aby pracować na Uniwersytecie w Liverpoolu. Jego ciężarna żona Lyndsay i ich dwoje dzieci, Matthew i Laura, już tam byli i czekali na jego przybycie. Właśnie wyszedł na centrum handlowe, żeby udać się na lunch, kiedy kula trafiła go w dolną część pleców. Umarł szybko.

Niektórzy ludzie wybiegli na pomoc rannym i sami stali się celem. Jedną z nich była Charlotte Darehshori, sekretarka na wydziale studiów magisterskich, ale miała szczęście. Zorientowała się, że jest ostrzeliwana, i schroniła się za betonową podstawą masztu, gdzie przebywała przez całe półtorej godziny strzelaniny. Nie była ranna. Charles zwrócił uwagę na wschód od wieży.

Thomas Ashton miał 22 lata i był stażystą Korpusu Pokoju z Redlands w Kalifornii. 14 września miał zostać wysłany do Iranu i uczęszczał na Uniwersytet Teksański, aby uzyskać orientację w Korpusie Pokoju. Niedawny absolwent Uniwersytetu Południowej Kalifornii szedł po szczycie Centrum Obliczeniowego, gdy kula przeszyła jego klatkę piersiową. Zmarł później w Brackenridge Hospital. W ciągu czterech minut od pierwszego strzału policja w Austin zaczęła otrzymywać doniesienia o tym, że ktoś strzelał ze szczytu wieży zegarowej na Uniwersytecie. W radiu włączył się alarm. Wszystkie jednostki w okolicy pospieszyły w kierunku kampusu. Około 100 policjantów Austin City zebrało się na uniwersytecie, wraz z ponad 30 patrolami autostrad, Texas Rangers, a nawet niektórymi agentami US Secret Service z biura Lyndona Johnsona w Austin.

W tym czasie było trochę zamieszania co do tego, ilu strzelców było na wieży. Kiedy Charles biegał od punktu do punktu, podnosił broń i stamtąd strzelał, policja odnosiła wrażenie, że na górze jest więcej niż jedna osoba, może nawet cztery.

Policja była lepsza od broni... - Mieli swoje trzydziestki ósemki i strzelby, ale żaden z nich nie miał zasięgu. Ponadto Charles znajdował się za 18-calowymi ścianami balustrady. Był praktycznie nie do zdobycia.

Charles zwrócił uwagę na zachód i wycelował w ulicę Guadalupe, pełną firm, sklepów, restauracji i kawiarni, która była idealnym miejscem do zabijania. 17-letni Aleck Hernandez, dziennikarz, został trafiony podczas jazdy na rowerze, ranny, ale nie zabity. 17-letnia Karen Griffith nie miała tyle szczęścia. Uczennica Lanier High School, tej samej, w której Kathy Whitman była nauczycielką, spadła na ziemię, ciężko ranna kulą w płuco. Thomas Karr właśnie wyszedł z Batts Hall, gdzie zdał egzamin z hiszpańskiego i szedł obok Karen Griffith. Prawdopodobnie, gdy próbował pomóc Karen, również upadł na ziemię po tym, jak pocisk przeszył jego kręgosłup. 24-letni były specjalista Agencji Bezpieczeństwa Armii zmarł godzinę później. Karen Griffith przeżyła tydzień, zanim umarła od ran.

Wśród pierwszych oficerów na scenie byli Jerry Day i Billy Speed. Speed ​​miał 23 lata i rozważał porzucenie kariery policyjnej i powrót do szkoły. Houston McCoy, inny policjant z Austin, przybył mniej więcej w tym samym czasie. Billy Speed ​​ukrył się za pomnikiem Jeffersona Davisa na Inner Campus Drive. Sześciocalowa przerwa między balustradą poręczy wokół posągu pozwoliła Speedowi zobaczyć wieżę. To wystarczyło Charlesowi Whitmanowi. Umieścił kulę w szczelinie, która trafiła Speeda w ramię. Chociaż wyglądało to na powierzchowną ranę, kula faktycznie trafiła w klatkę piersiową Speeda. Billy Speed ​​został śmiertelnie ranny. Rozlew krwi trwał dalej, a Charles słuchał wszystkiego w swoim radiu.

Harry Walchuk poszedł kupić czasopismo. 39-letni nauczyciel z Alpena Community College w Michigan i ojciec sześciorga dzieci, właśnie wyszedł z kiosku, gdy kula przeszyła jego klatkę piersiową, zabijając go. Uczniowie liceum Paul Bolton Sonntag, Claudia Rutt i Carla Sue Wheeler ukryli się za barykadą budowlaną przed sklepem z ubraniami Snyder-Chenards. Paul i Claudia w wieku 18 lat byli zaręczeni i byli w centrum miasta, aby Claudia mogła otrzymać szczepienie przeciwko polio, którego potrzebowała przed rozpoczęciem studiów na Texas Christian University. Paul, świeżo upieczony absolwent liceum Stephena F. Austina, został przyjęty na University of Colorado i pracował jako ratownik na miejscowym basenie.

Paul poruszył się, aby lepiej się przyjrzeć, i powiedział: „Widzę go. To jest prawdziwe!” Chwilę później kula trafiła go w usta i natychmiast zmarł. Claudia wykonała ruch, aby pomóc swojemu narzeczonemu, odsłaniając się. Kula trafiła ją w klatkę piersiową i ona również leżała obok Paula. Umarła później w szpitalu Brackenridge. Według doniesień dziadek Paula, Paul Bolton i kotwica w KTBC, dowiedział się o śmierci wnuka dopiero po przeczytaniu listy ofiar drogą radiową. Do tej pory policjanci i cywile, zdając sobie sprawę, że broń palna przez policję jest nieskuteczna, pobiegli do domu i wrócili z bronią osobistą, karabinami o większej mocy. Wycelowali w wieżę zegarową i kiedy kule trafiły w balustradę, Charles został przygwożdżony. Znalezienie celów było teraz trudniejsze i zaczął wykorzystywać trąby wodne jako porty dla broni. To chroniło go przed strzelcami poniżej, ale ograniczało jego wybór celów. Funkcjonariusz policji w Austin, Ramiro Martinez, który był po służbie, ale włożył mundur i pobiegł na miejsce zdarzenia, przypisał cywilom i ich broni o dużej mocy, że gdyby nie ogień, który utrudniał strzelającemu, byłoby było więcej zgonów i obrażeń.

Ponad 500 jardów na południe od wieży dwóch miejskich elektryków, Roy Dell Schmidt i Solon McCown, zaparkowało swoją ciężarówkę i dołączył do niektórych reporterów i widzów. Zgromadzeni za pojazdami, czuli, że są bezpieczni przed uderzeniem, byli wystarczająco daleko. 29-letni Roy wstał, prawdopodobnie po to, by zobaczyć trochę lepiej. Ale Charles był znakomitym strzelcem i pomimo ogromnej odległości, wbił kulę w żołądek Roya. Roy zmarł 10 minut później. Samolot policyjny został wysłany ze strzelcem wyborowym, porucznikiem policji Marion Lee. Ale turbulencje utrudniały Lee oddanie stabilnego strzału. Z drugiej strony Charles był w stanie zebrać siły i mógł uderzyć w samolot. Pilot, Jim Boutwell, wyprowadził samolot poza zasięg iz tej bezpiecznej odległości nadal okrążał wieżę. Lee poinformował, że widział tylko jednego bandytę.

Celność Charlesa była niemal niewiarygodna. Robert Heard, 36-letni reporter Associated Press, biegł tak szybko, jak tylko mógł, gdy kula wbiła się w jego ramię. Chociaż z wielkim bólem, Robert powiedział: „Co za strzał!” Jak to było przed powszechnym użyciem krótkofalówek; komunikacja między oficerami na ziemi praktycznie nie istniała. Kiedy opuścili swoje samochody, byli zdani na siebie. Było jasne, że trzeba zrobić coś drastycznego. Houston McCoy, Jerry Day i Ramiro Martinez niezależnie doszli do tego samego wniosku i planu działania. To się nie skończy, dopóki ktoś tam nie pójdzie i to nie skończy. Wszyscy postanowili szturmować wieżę. Każdy mężczyzna udał się do wieży, ryzykując i zygzakiem, aby uniknąć postrzelenia, albo korzystając z tuneli konserwacyjnych. W końcu cała trójka wraz z cywilem nazwiskiem Allen Crum, 40-letnim emerytowanym strzelcem ogonowym Sił Powietrznych, dotarli na 27. piętro. Żaden z policjantów nigdy nie brał udziału w strzelaninie, a Crum nigdy nie oddał strzału w walce.

Wszyscy czterej mężczyźni ostrożnie zdjęli barykadę z meblami, a następnie udali się do recepcji. Udało im się kopnąć drzwi prowadzące na taras widokowy, dopóki wózek, który je zaklinował, nie odpadł. Czterech mężczyzn wyszło na pokład obserwacyjny. Było około 13:20. Podzielili się na dwie drużyny. Strzały wydawały się padać z północno-zachodniego narożnika pokładu obserwacyjnego, więc Martinez i McCoy skierowali się na północ wzdłuż pokładu wschodniego, podczas gdy Day i Crum skierowali się na zachód wzdłuż pokładu południowego. Day i Crum znajdowali się kilka stóp od południowo-zachodniego rogu, gdy Crum przypadkowo wystrzelił z karabinu.

Charles, który miał właśnie zmienić pozycję, usłyszał strzał i wrócił do północno-zachodniego rogu. Tam usiadł plecami do północnej ściany i wycelował karabinek wzdłuż zachodniego chodnika do południowo-zachodniego narożnika, z którego padł strzał. Skupiając się na południowym zachodzie, nie widział, jak Martinez wyskakuje za róg. Widząc Whitmana 50 stóp dalej, Martinez natychmiast otworzył ogień ze swojej .38, strzelając do Whitmana wszystkimi sześcioma strzałami. W tym samym czasie McCoy skoczył na prawo od Martineza i oddał dwa strzały ze swojej strzelby 12, trafiając Whitmana w szyję, głowę i lewy bok. Whitman zaczął się załamywać. Martinez zauważył, że pistolet snajpera wciąż się porusza, chwycił strzelbę McCoya i podbiegł do Whitmana. Martinez strzelił z bliska w Whitmana. Karol nie żyje. Była godzina 13:24. Najgorsza strzelanina w historii Teksasu skończyła się. Ojciec Kathy Whitman słuchał nadchodzących relacji radiowych i usłyszał imię swojego zięcia. Zaniepokojony skontaktował się z policją w Austin. Wysłali samochód na Jewell Street, żeby upewnić się, że z Kathy wszystko w porządku. Funkcjonariusze Donald Kidd i Bolton Gregory wyglądali przez okno. Tam zobaczyli ciało Kathy leżące w łóżku. W środku okazało się, że nie żyje od kilku godzin. Widząc notatki Charlesa i czytając, że zabił swoją matkę, do penthouse'u wysłano inny samochód i około godziny 15 znaleźli ciało Margaret Whitman.

Dr Maurice Heatly został dokładnie zbadany, gdy odkryto, że leczył Charlesa, i powiedziano mu o jego fantazji o strzelaniu do ludzi z wieży. Ale nigdy nie uznano go za odpowiedzialnego, robił wszystko, co mógł, z tą niewielką ilością informacji, które otrzymał od Charlesa. CA Whitman udzielił później wywiadu prasie i powiedział: „Jestem fanatykiem broni. Mój chłopak wiedział o nich wszystko. Wierzę w to." Powiedziałby też, że Charles „zawsze był strzałem w dziesiątkę”. Wydawał się całkiem dumny.

Strzelanina w Austin pokazała, co może zrobić jedna osoba o zdecydowanym nastawieniu i jak bezradna była policja, gdy doszło do sytuacji, która wymykała się normalnym procedurom. Widać było, że policja nie była przygotowana na tego typu wydarzenia, więc zapadła decyzja o przeszkoleniu nowego oddziału do radzenia sobie z tego typu sytuacjami. Krótko po wydarzeniach na Uniwersytecie Teksańskim Departament Policji Los Angeles utworzył pierwszy z tych zespołów, które pierwotnie miały nazywać się Zespołem Szturmowym ds. Broni Specjalnej. Zwrócono jednak uwagę, że nazwa ta brzmiała zbyt militarnie. Zachowując te same inicjały, przemianowano ją na Special Weapons and Tactics, a skrót S.W.A.T.wszedł do naszego języka angielskiego.

Whitman poprosił o autopsję, która została przeprowadzona następnego dnia. Znaleźli guza mózgu, glejaka, w okolicy podwzgórza, który prawdopodobnie naciskał na ciało migdałowate. Spekulowano, że mogło to być czynnikiem przyczyniającym się do jego działań, wraz z jego życiem osobistym, i że nierzadko ludzie cierpiący na ten nowotwór mają problemy z wściekłością. Nikt nie wie dokładnie, co spowodowało, że Charles Whitman zrobił to, co zrobił. Czy to był guz? Czy to było nadużywanie narkotyków? Niektórzy wskazywali na jego psychologiczną dezintegrację i emocjonalne napięcie, jakie nałożył na niego jego agresywny ojciec, a także na potrzebę stania się lepszym człowiekiem, by ponieść porażkę. Inni obwiniali, przynajmniej częściowo, jego szkolenie Marines, podczas którego rekruci są instruowani, jak odebrać życie bez konsekwencji i szacunku. Bardziej niż prawdopodobne, jest to połączenie wszystkich powyższych.

Powiedzenie, że był szalony, byłoby nieprawdą. Był z pewnością zaniepokojony, ale 1 sierpnia 1966 Charles Whitman dokładnie wiedział, co robi. To nie było nagłe zabijanie, nagła eksplozja przemocy. To był skrupulatnie zaplanowany atak. Pomiędzy zabiciem matki i żony nawiązał kontakt z kilkoma osobami i ich nie zabił. Jego planem było zabicie z wieży zegarowej i trudno uwierzyć, że ktoś szalony zignorowałby innych, z którymi spotkał się w ciągu dnia. W ciągu mniej więcej 90 minut, kiedy Charles Whitman był na tarasie widokowym, udało mu się zastrzelić prawie 50 osób. Niektórzy zginęli natychmiast; niektórzy trzymali się życia godzinami, a w przypadku Karen Griffith tydzień. W 2006 roku ofiarom tego dnia poświęcono ogród pamięci, ale dla wielu, gdy pamiętają to wydarzenie, patrzą na wieżę. Ci, którzy przeżyli, zostali zmienieni na zawsze. Claire Wilson, pierwsza ofiara Charlesa, przeżyła, ale nigdy nie będzie mogła mieć kolejnego dziecka.

David Gumby był 23-letnim studentem, który studiował elektrotechnikę. Gdy szedł w stronę biblioteki, kula trafiła go w dolną część pleców. Gumby urodził się z tylko jedną sprawną nerką, a w szpitalu, kiedy lekarze próbowali połączyć jego jelito cienkie, które zostało przecięte przez kulę, zauważyli, że jedyna nerka Gumby'ego również została zniszczona przez ten strzał. Gumby potrzebował przeszczepu nerki i resztę życia spędził na dializie.

Po ponad 35 latach cierpienia i informacji, że leczenie może teraz kosztować go również wzrok, Gumby miał dość i odmówił dalszego leczenia. 12 listopada 2001 roku David Gumby zmarł w pokoju. Pod przyczyną śmierci koroner hrabstwa Tarrant napisał „Zabójstwo”. Trzy i pół dekady później Whitman zabił swoją ostatnią ofiarę, siedemnastą, która zginęła w wyniku strzelaniny.

Jak na wyjeździe, bądź bezpieczny!

- ptak

 

No comments:

Post a Comment

Please be considerate of others, and please do not post any comment that has profane language. Please Do Not post Spam. Thank you.